Muzyczna dedykacja dla depresji

Czołem! 

   Moja depresja jest wyjątkowa - ja tak uważam. Moja depresja jest wyjątkowa pod wieloma względami, jednak dzisiaj nie o tym (i nie wiem czy kiedykolwiek o tym, czas pokaże). 

   Moja depresja ma swoją postać, swoje imię i stanowi część mojego życia. Czasami traktuję ją jak osobę. Być może zapytacie dlaczego? Tak łatwiej mi sobie z nią poradzić. Uwierzcie lub nie - czasami bywa czynnikiem motywującym! 

  Mojej Damie Depresji zadedykowałam również piosenkę zespołu Imagine Dragons pt.: Whatever It Takes ! 

Tłumaczenie piosenki, kilka słów o zespole oraz interpretację utworu możecie zobaczyć tutaj ;) 

Zapraszam do odsłuchu i podzielenia się waszym zdaniem odnośnie utworu i zespołu -
w komentarzach :)

A może Wy również dedykujecie muzykę swoim niedoskonałością? ;) Jestem ciekawa! 




Komentarze

  1. Ciekawy pomysł z tą dedykacją piosenki. Ja nie myślałam w ten sposób o chorobie, ale grunt to ją zaakceptować a może nawet i polubić. Piosenkę lubię 😊
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie wpadłam na pomysł dedykowania piosenek swoim niedoskonałościom. Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka walka z depresja to ciekawy pomysł. Piosenki nie znam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My także jej nie znamy ale podoba nam się

      Usuń
    2. Bez zaprzeczen utwór jest interesujący

      Usuń
    3. Zdecydowanie! Zresztą ich całą twórczość jest mega!

      Usuń
  4. Bardzo fajny pomysł z dedykacją. Super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy i oryginalny pomysł radzenia sobie. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piosenkę kojarzę. Nigdy nie wpadłam na pomysł aby dedykować muzykę swoim niedoskonałościom. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł z tą dedykacją. Wydaje mi się, że warto we wszystkich sytuacjach szukać pozytywów, by nieco inaczej spojrzeć na daną chorobę lub sytuację :)
    Piosenka mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł Kochana z tą dedykacją :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej nie ;) Nie mam piosenek, które by pasowały ;) Ale pomysł świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko co pomaga jest dobre.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie i raczej nie będę ich przypasować. Po co mają mi się później kojarzyć z gorszymi momentami?
    Ale ta piosenka świetna.

    OdpowiedzUsuń
  12. Każdy sposób na wygnanie ciemniejszych myśli z głowy mile widziany. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest w tym coś. Ja także mam dni, kiedy dany rodzaj muzyki przynosi ulgę, czyli dedykuję ją danemu problemowi

    OdpowiedzUsuń
  14. słuchałam kiedyś tego zespołu. Z tego co pamiętam potrafią wyrazić emocje

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam ten zespół, ma świetne piosenki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz niezwykłe podejście do tak trudnej sprawy... Super - chwali się! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo oryginalny pomysł, który na pewno zwraca uwagę na ten istotny temat.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesteś bardzo odważna, że jesteś w stanie podzielić się z tym z ludźmi.
    Trzymam kciuki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muzyka potrafi łagodzić nastrój i przesłać pozytywną energię

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna jest ta piosenka.
    Znajomi mówią, że ja powinnam mieć na imię Depresja - co kolwiek to znaczy 😉

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę, żę to ciekawy pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  22. Super i ciekawy pomysł, ja sama po sobie wiem że muzyka potrafi zdziałać wiele.

    OdpowiedzUsuń
  23. Raczej muzyki nie dedykujemy swoim niedoskonałościom

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze na to nie wpadłam by tak robić. Ale pomysł ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie bardzo mi się podoba ten pomysł.....Nie przekonuje mnie to.

    OdpowiedzUsuń
  26. Pomysł ciekawy... A zespół znam i lubię :) Osobiście przypisuję muzykę moim nastrojom trwającym jakiś czas (np. smutny okres wypełnia mi Draconian - death come near me, a wesoły coconut song) i robię to niechcący, najczęściej dane piosenki nie chcą mi przestać grać w głowie. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo fajny pomysl z dedykacją piosenki

    OdpowiedzUsuń
  28. Trzymam kciuki, żeby udało się wygrać z depresją, a piosenkę znam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. muzyka w ogóle jest super pomaga w wielu rzeczach!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piosenkę uwielbiam, aczkolwiek jeszcze nigdy nie dedykowałam muzyki w ten sposób. Jeśli Ci to pomaga - to każda metoda dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pomysł ciekawy. A piosenkę znam i nawet lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Do przesłuchania 'depresyjnej muzy' polecam Lanę del Rey - Summertime Sadness, Dark Paradise i Say yes to heaven (pozdrawiam i zapraszam do MNIE ;))

    OdpowiedzUsuń
  33. Zespołu nie znam hmm, ale przyjemnie się słucha :) naprawdę piosenka wpadła mi w ucho :) dzięki

    OdpowiedzUsuń
  34. Grunt to nazwać chorobę po imieniu i walczyć o siebie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy o tym nie słyszałam :) Więc nigdy też tak nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Kocham ten zespół a najbardziej believer, piekny post!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja nigdy nie miałam i na pewno nie będę mieć depresji, jestem pewna siebie i mam twardy, trudny charakter.

    OdpowiedzUsuń
  38. Masz depresje? Spakuj się i jedź w podróż, serio! Wyjedź z miejsca w którym na co dzień tkwisz. Nie mówię o wyjeździe na zawsze, ale na kilka tygodni.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Cześć!
Cieszę się, że Cię widzę Drogi Czytelniku lub też Droga Osobo, która po prostu zabłądziła w Internecie :) Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wrócisz oraz zostaniesz na dłużej. Jeśli możesz i chcesz - zostaw komentarz a także zaobserwuj. Posiadasz bloga? Podlinkuj się! Na pewno zajrzę ;)

SPAM usuwam - mój blog, moje zasady.

Dziękuję za każdą aktywność.
~ Panda

Najczęściej oglądane w ostatnim tygodniu: