Pokolorowałam Cię inaczej

Hello Stranger,

 It's been many days since I officially lost you. Unofficially he became much earlier ... about a year, maybe two years ago. I found out very late. This awful feeling sometimes comes back. It doesn't hurt anymore that it just fell apart! It hurts the fact of lying and cheating perfidiously, it hurts that I learned last! As if I never meant anything, as if I were nothing ... after so many years ... You treated me so mean and cruel! I am ashamed of myself when I look in the mirror, how could I be so blind, how could I be so approached. Ah!

"I didn't want it to work that way" words I heard several times. You didn't want to hurt me? Did you want to hurt as little as possible? In that case, thank you for your willingness, because nothing else.

I know you'll probably never read it, but I write it for myself. Strange isn't it?

As you know, I go to therapy in the psychodynamic trend - despite the large monthly expense - which gave and still gives great results, I visit a psychiatrist once in a while, I take medicine and try to embrace myself, but sometimes it is hard ... fucking hard.

We keep in touch, I can count on your support and steal some time, but I don't know if it really helps. I cannot be part of your life in any way, I am its margin. I satisfy myself with that. I agree to this. Is this a lack of self-respect?

This is my first such letter, I don't know what to write. I would love to help me with the emptiness that I feel in my literally crushed heart, but most with the pain you inflicted on me.

Everything touches me so much and seems so fresh.

I will call you a stranger because, as it turned out, I never met you. I saw your "frame", but inside you are completely different colored ... I colored you differently and it has its consequences.

I am not Panda or Colorful Bird. I am ... I don't know who I am.


Komentarze

  1. Better if we know who we are... Sometimes changes are good...

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda że nie ma też tekstu po polsku

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że prowadzisz to w wersji anglojęzycznej to dodatkowe ćwiczenie. Poza tym pisanie jest świetne dla nas samych, kiedyś napisałam list do własnej duszy - ciekawe doświadczenie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale każdą pandę da się pokolorować! I pandy są milutkie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm... ciekawe, tytuł po polsku, artykuł po angielsku. Rozejrzę się trochę u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana bardzo refleksyjny wpis, przynajmniej dla mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. o widzę że piszesz teraz posty po angielsku super ale wydaje mi się że powinnaś dodawać też tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłoby mi łatwiej, gdyby tekst był po polsku, bo być może coś źle przetłumaczyłam, ale i tak jakoś smutno i melancholijnie mnie nastroił.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sadze, ze tłumaczenie przyda się. Ale post super napisany.

    OdpowiedzUsuń
  10. Well, I know that now it's for you not real but you should know that better days are coming! Keep your head up! If you want to talk just write to me. It's better when you can talk with a stranger and spit out all bad emotions ❤

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, że ten dość melancholijny wpis mocno pasuje do tej szarej jesiennej aury za oknem....

    OdpowiedzUsuń
  12. Ahhh zrobiło się bardzo smutno i jesiennie, przynajmniej mi. Jednak jesień ma swoje urokliwe strony i te mniej ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Tekst ciekawy, tylko można by było pomyśleć nad polską wersją albo zrobić angielski tytuł, żeby nie wprowadzał w błąd.

    OdpowiedzUsuń
  14. w naszych czasach pandy mogą mieć jaki kolor chcą ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę przyznać, że ten tekst był dla mnie trochę wyzwaniem, bo co innego słuchać, a co innego czytać, ale dobrze czasami ruszyć szare komórki :-)

      Usuń
  15. Szkoda że nie ma polskiej wersji, zdecydowanie lepiej by się czytało..

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy i pouczający wpis. Chętnie zapoznałabym si z polską wersją.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda że nie ma też tekstu po polsku

    OdpowiedzUsuń
  18. niestety mój angielski nie jest najlepszy:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow fajnie , że po angielsku go prowadzisz przynajmniej sobie poćwiczę czytanie w tym języku.

    OdpowiedzUsuń
  20. To ja następnym razem bardzo proszę o tekst z tłumaczeniem.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Cześć!
Cieszę się, że Cię widzę Drogi Czytelniku lub też Droga Osobo, która po prostu zabłądziła w Internecie :) Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wrócisz oraz zostaniesz na dłużej. Jeśli możesz i chcesz - zostaw komentarz a także zaobserwuj. Posiadasz bloga? Podlinkuj się! Na pewno zajrzę ;)

SPAM usuwam - mój blog, moje zasady.

Dziękuję za każdą aktywność.
~ Panda

Najczęściej oglądane w ostatnim tygodniu: